środa, 6 września 2017

Oriflame - Nothern Beauty

Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat nowej wody toaletowej Oriflame - Nothern Beauty. Ciekawa też jestem, czy już ją miałyście i wypróbowałyście, oraz co o niej sądzicie.

Oriflame Nothern Beauty


Ostatnimi czasy obraziłam się na wszystkie moje perfumy. Jakoś tak zmienił mi się gust, albo może to chwilowe - ale poszukiwałam jakiegoś nowego, miłego zapachu. Zwykle wybierałam te słodkie, ciężkie, które bardziej pasują na zimę i jesień.
Brakowało mi właśnie czegoś lekkiego, orzeźwiającego i delikatnego. Czegoś idealnego na nadchodzące lato. Szukałam różnych zapachów, wąchałam i wąchałam w różnych drogeriach. Jednak ciągle jakoś ociągałam się z kupnem. 
Moja przyjaciółka jest konsultantką w Oriflame i ostatnio podrzuciła mi najnowszy katalog - przeglądałam go i wąchałam nowe zapachy pocierając nadgarstkiem w tych "magicznych miejscach" w katalogu. I wtedy wpadł mi w oko Nothern Beauty - nowy zapach. Powąchałam go i stwierdziłam... no nawet fajny, na takie ciepłe dni. To nie była żadna miłość od pierwszego wejrzenia, ale całkiem mi się spodobał. W połączeniu z niską ceną: 25 zł po przecenie - stwierdziłam że go biorę, przynajmniej będzie czym się psikać w nadchodzące upały.

Oriflame Nothern Beauty


Pierwsze spotkanie z Nothern Beauty

Kiedy zobaczyłam opakowanie i flakonik to wydały mi się bardzo malutkie. I nie ma co kryć - 30 ml to nie jest dużo. Pomyślałam sobie wtedy, że mogłam to przewidzieć. Jednak kiedy go powąchałam na żywo, na moim nadgarstku to bardzo mi się spodobał. Przez pierwsze pięć minut cały czas go sobie wąchałam, bo jest zapachem bardzo ładnym.

Czym czuć Nothern Beauty?

Oriflame opisuje ten zapach jako arbuzowy, z lilią królewskiej łąki i cedrowy. Moim zdaniem głównie czuć arbuza w połączeniu ze świeżymi kwiatami. Daje to połączenie, które nie jest oszałamiające, ale ładne i bardzo delikatne - na takie gorące, letnie dni jest idealny. Mi i kobietom, którym go pokazywałam bardzo się podoba. Taki rześki i orzeźwiający. Nawet mój tata zapytał mnie ostatnio czym tak ładnie pachnę. (Pomińmy tą część, że potem stwierdził, że chętnie by sobie kupił podobny odświeżacz do samochodu - jego intencje były szczere.)
Jego olbrzymią wadą jest trwałość. Zapach ulatnia się w ciągu godziny, potem nie czuć go nawet przy skórze. Nie czuć go dookoła, jest bardzo delikatny i szybko się ulatnia. Z tego powodu więcej go nie kupię - wolę dołożyć te pieniądze do jakiś lepszej jakości perfum.

Lubicie kosmetyki i perfumy Oriflame? Miałyście już okazję wąchać Nothern Beauty? Jeśli tak, to podoba się wam? Co o nim myślicie?

Zobacz też:
Minimalistyczna kosmetyczka